niedziela, 12 czerwca 2011

Parapetówka u znajomych

Jak zwykle troszkę się spóźniliśmy, moje gotowanie się wydłużyło, naszczęście tym razem nie byliśmy ostatni :)
Podsumowując imprezkę: jedzenie pyszne, dobre drineczki, miła atmosfera oby tylko częściej były okazje do spotkań. W sumie to czy okazje są nam potrzebne, można przecież i bez okazji się spotkać :)










1 komentarz: