piątek, 10 czerwca 2011

Perfumy

Jest jeden taki zapach od którego nie mogę się uwolnić. Czy Wy też macie swoje ulubione zapachy do których prędzej czy później wracacie?! Hypnotic Poison Diora po prostu zahipnotyzował mnie i kupuję go już od ponad 8 lat. To jest zapach który mnie odzwierciedla. W pierwszym zetknięciu perfumy są nieco ciężkie i duszące, ale potem przemawiają wytrawną i rozkoszną słodyczą. (ciekawostka w dosłownym tłumaczeniu hypnotic poison znaczy hipnotyzująca trucizna :) )
Inne zapachy, które pokusiłam się przetestować to Lola Marca Jacobsa i Love Chloe. I nie żałuję, bo nosząc je na sobie dobrze się w nich czuję :) ale mimo wszystko moim number one jest Hypnotic.



3 komentarze:

  1. zdecydowanie Hp to również mój faworyt! Na początku jak dla mnie poprostu śmierdział, ale z czasem: cód miód i orzeszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też na początku Hypnotic wydawał mi się śmierdzieć, ale potem się w nim zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Love chloe.... kocham...
    magda

    OdpowiedzUsuń