poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Uliczna perkusja

Wczorajszy dzień był bardzo aktywny - aż tak bardzo, że nie dałam rady wkleić kilku zdjęć. Zatem teraz nadrabiam zaległości i wklejam kilka fotek w odwrotnej kolejności - zaczynam od wieczora a kończę na poranku, a później jeszcze postaram się umieścić kilka fotek z wczorajszego babskiego wypadu - tak tak wczorajszy wieczór należał do nas kobiet :)












czarny kombinezon - Zara
bluzka i spodnie w panterkę - Zara
strój kąpielowy - Intimissimi
biała spódniczka - Zara

11 komentarzy:

  1. kombinezon jest świetny , ale nie zakładałabym pod niego stanika z sylikonowym zapięciem. widzę , że pogoda na wakacjach dopisała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj natrafiłam na Twój blog, przeczytałam wszystkie wpisy i teraz z niecierpliwością czekam na następne. Masz super styl a do tego jesteś piękną kobietą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham Twoje kombinezony! ;)
    I zazdroszczę tak aktywnych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowny kombinezon w panterkę!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ten Twój mąż to szczęściarz taka piękna ma żonę.Chciałam Cię zapytać jak znosi Twoje zakupy ciuszków , kosmetyków czy dzielnie Ci towarzyszy czy raczej sklepy omija jak większość panów szerokim łukiem?Nie gada Ci ze masz za dużo fatałaszków i ze za dużo wydajesz na ciuchy bo ja mam pod tym wzgledem z moim koszmar choć nie kupuje tyle co Ty tak mi się wydaje

    OdpowiedzUsuń
  6. na kazdym zdjęci pieknie wyglądasz :) a ten kombinezon czarny- bajka!!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny strój kąpielowy!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uliczna perkusja? świetna sprawa!
    Ty oczywiście olśniewająca na każdym zdjęciu ;))

    pozdr. AL

    OdpowiedzUsuń
  9. your bathing suit in this post is amazing!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj szczęściarz szczęściarz :) hihihihi
    Zakupy znosi bardzo różnie :) ale nie jest najgorzej, po prostu przyzwyczaił się!!! :)

    OdpowiedzUsuń