piątek, 9 września 2011

Piątkowo

Uwielbiam piątki - najbardziej jeszcze po pracy :) Przed nami weekend, który zapowiadają, że ma być słoneczny i ciepły - co mnie bardzo cieszy. Dzisiaj prezentuję strój w stylu lat 50-tych. Prezentowana sukienka musiała poczekać aż 5 lat zanim ją założyłami - tak tak aż 5 lat, musiała chyba po prostu swoje odleżeć. Ale wiecie co sama sobie się trochę dziwię dlaczego?! Przecież nie jest taka zła, prawda?!









sukienka - Zara
buty - Nine West

15 komentarzy:

  1. Dla Twojej drobnej posturki w sam raz, mnie osobiście do gustu nie przypada.;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie jak zawsze.
    Wiesz co ci powiem ja zaglądam kilka razy dziennie na Twojego bloga z nadzieja ze pojawi sie post wiecej niz raz dzienni e;) pozdrawiam ciepło .Cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie sie tez podoba:) pasuje do dzisiejszej pogody ktora nas nie rozpieszcza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla niektórych liczy sie ze jest metka Zary i juz to wpływa na to ze cos sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. masz śliczną fryzurę :) sukienka bardzo ładna, ale jestem ciekawa jakby wyglądała z rajstopami w kolorze ciała :)

    w ogóle piękna z Ciebie kobieta!
    pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy jai jestes śmieszny.... :0 a co to Zara jest jakimś mega luksusem czy co? Królewskei stroje?? Masakra....

    Pozdrawiam autorkę słodkiego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czasami nawet do ciuszków trzeba się przekonać, gdy nie zaskoczy "miłość od pierwszego wejrzenia"

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem metka Zary niektórym zastępuje pół Świata ( albo cały :) )

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięuję za komentarz!
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie ponownie!

    http://aaarabesque.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna sukienka, wydaje się taka zwiewna ;) a z przodu na pasku ma kokardę?

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie wyglądasz w tej sukience :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Very bold! But it suits you so well!

    OdpowiedzUsuń