poniedziałek, 10 października 2011

Szalony weekend

Przez weekend nie byłam wstanie nic napisać. Wszystko działo się tak szybko i na wszystko mało czasu. Ale od początku :)
W sobotę wybrałam się do fryzjera - postanowiłam zdjąć moje wakacyjne pasma włosów i powrócić do naturalności. Oczywiście nie obeszło się bez strzyżenia - ja co prawda byłam gotowa na jakieś radykalne ścięcie, ale mój fryzjer nie - po raz kolejny stwierdził, że nie widzi mnie w bardzo krótkich włosach. To co mi pozostało posłucham się i zgodziłam na lekkie ścięcie. Odświeżył mi również kolor. Po fryzjerze wybraliśmy się rodzinnie do znajomych. Koleżanka jest kosmetyczką i namówiła mnie na rzęsy. Oczywiście długo namawiać nie musiała :) Położyłam się na fotel i przez ponad 2 godziny leżałam by mieć jak to ona mówi "ładne spojrzenie" :) moje rzęsy są teraz gęściejsze i dłuższe. Kiedyś już miałam zagęszczane rzęsy metodą 1:1 i muszę przyznać, że jest to duża wygodna oraz skraca się czas rannego siedzenie w toalecie. Jedyny minus to uzupełnianie co 4-5 tygodni - coś za coś :) Tak więc moje drogie, dopiero wieczorem leżąc już w łóżku doszło do mnie, że przez całą sobotę nie cyknęłam nawet 1 zdjęcia. Za to w niedzielę nadrobiłam zaległości. I oto mój niedzielny outfit:











bluzka - CK
leginsy - NN
zegarek - Quartz
płaszcz - Monnari
pasek - H&M
buty - Zara

10 komentarzy:

  1. KOCHANA, nie słuchaj fryzjera! moja bratowa przez rok czasu podchodziła do krótkiego cięcia i ZA KAŻDYM RAZEM fryzjer mowił jej, że jej nie widzi w takiej fryzurze, w końcu postawiła na swoim a teraz nie wyobraża sobie już siebie w innych włoskach! jest bardzo zadowolona!!! mimo, że sa krótkie wygląda bardzo kobieco!

    OdpowiedzUsuń
  2. to przed Twoim domem? Bo jakoś inaczej ?

    OdpowiedzUsuń
  3. To są legginsy? :)
    Fajny zestawik, choć nie mój styl, ale Tobie bardzo ładnie w nim :D

    OdpowiedzUsuń
  4. buty są świetne :) Sama je przymierzałam ale ostatecznie wybrałam troszkę inne

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się twój zestaw jest w moim stylu :) Kolor szminki jest świetny uwielbiam taką czerwień ! :) Powiem Ci szczerze, że mój fryzjer też mi odradzał radykalne zmiany, ale kiedyś postanowiłam ściąć włosy i tak też zrobiłam. Nie żałowałam wręcz przeciwnie byłam zadowolona :) Wiadomo włosy szybko odrosną...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie! Ależ Ty ładnie wyglądasz w czerwonej pomadce!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow! prosto i z klasą. ;.)
    zazwyczaj jest odwrotnie - klient prosi o ścięcie trzech centymetrów, a fryzjer skraca o dziesięć.

    OdpowiedzUsuń