niedziela, 8 stycznia 2012

Wieczór Panieński

Wczoraj ja wraz z moim zaokrąglonym już brzuszkiem wybraliśmy się na świętowanie :) Wraz z 15 innymi dziewczynami zorganizowałyśmy koleżance wieczór panieński - to była jej ostatnia sobota spędzona na wolności :) Zabawa była przednia, dużo gadżetów, pyszny tort, świetna atmosfera i pyszne jedzenie :) Poniżej kilka zdjęć z wczorajszego wieczoru. A za tydzień weselicho - oj będzie problem z doborem stroju!!! Mój brzuszek moją garderobę bardzo uściślił - może przedstawię kilka propozycji, a Wy pomożecie mi z podjęciem słusznego wyboru?!




bluzka - River Island
spódnica - Stradivarius
zegarek - Michael Kors
buty - Zara

15 komentarzy:

  1. Angelo nie mogę sie doczekać Twojej stylizacji na wesele. A pannie młodej życzę połamania nóg ,,,,,:) na szczęście

    OdpowiedzUsuń
  2. w ogóle nie widać Twojego zaokrąglonego brzuszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wyglądasz ;) zapraszam do mnie na blog ;) obserwuję i bede czesciej zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna bluzka:) maskuje brzuszek. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze piękie wyglądasz !!!
    Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  6. czekamy na propozycje .cudna jestes :):)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ ten świat mały!!!
    kilka lat temu studiowałamw Poznaniu i Twoja koleżanka (przyszła panna młoda) pracowała w solarium do którego czasami zaglądałam.
    Poleciła mi kiedys fryzjera - Pawła z Maestro.
    To byl strzał w dziesiątke. Teraz nawet jak nie mieszkam w Poznaniu to do Pawła przyjeżdzam co jakis czas na strzyżenie.
    Pozdrawiam
    Ada ze Szczecina

    OdpowiedzUsuń
  8. Ada zapewne chodzi Ci o dziewczynę z pierwszego zdjęcia Madzię - ona była jedną z zaproszonych. Przyszła panna młoda siedzi na kanapie :) Ale faktycznie świat jest mały :) Z tego co wiem to Madzia również co jakiś czas pojawia się u Pawła. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. A tak przy okazji to jestem w trakcie kompletowania kilku zestawów, które najpóźniej w środę będę chciała Wam zaprezentować. Liczę na Waszą pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a dodasz wczesnierj jakis post? prosimy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Buty mi sie gryzą z bluzką :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się jeśli chodzi o buty. Miałam w planach założyć czarne szpilki, ale zwyciężyła wygoda. Cały dzień byłam na pełnych obrotach, przyrządzałam jeszcze jedzenie na ten wieczór i już chyba nie dałabym rady wytrzymać w moich szpileczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach jeszcze dzisiaj umieścić nowy post!

    OdpowiedzUsuń