środa, 6 czerwca 2012

Dzisiejsza zdobycz

Nie ma to jak jechać do apteki i wrócić do domu z nową parą butów. Zapewne nie tylko ja kocham buty i jak już jakieś wpadną mi w oko to nie potrafię się im oprzeć. Oto dzisiejsza ja na zupełny luzie i moja nowa zdobycz :)




sweterek - WGO
t-shirt - H&M
marynarka - H&M
spodnie - Zara
buty - Zara


 
buty - Stradivarius

8 komentarzy:

  1. piekne buty! i te na nogach i te na krzeseku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. stroje, strojami! Ale TY musisz (przepraszam, za formę żądającą ) napisać jak w ciągu kilku dni wróciłaś do formy, sprzed ciąży, rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mary ciężko stwierdzić od czego to zależy - po pierwszej ciąży było identycznie :)Może mam po prostu to szczęście......

      Usuń
    2. szczęściara! a ile extra kg po ciaży masz do zgubienia, może Ty po prostu utrzymujesz prawidłową wagę?

      Usuń
    3. Mary, a więc zostało mi jeszcze do zrzucenia 2,5 kg. Obym tylko tyle zrzuciła, a nie więcej. Po pierwszej ciąży miałam niedowagę - i to wcale nie było fajne!

      Usuń
  3. najlepsze zakupy to zakupy niezaplanowane :)
    piekna zdobycz :) i.. super mokasynki na stopkach ;)
    pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się bardzo podobają te które masz na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń