środa, 20 czerwca 2012

Zara - to jest to co lubię!

Czy jest coś złego w tym, że lubię Zare?! Czy jest coś złego w tym, że wiele rzeczy z tego sklepu trafia w moje gusta i dobrze się w nich czuję?! Nie wydaje mi się. Każdy coś preferuje - jedna z moich koleżane  ubiera się praktycznie tylko w h&m - ich oferta jest przecież bardzo bogata, inni uwielbiają second handy, a jeszcze inni Hugo Bossa czy D&G.
Fakt przyznaję się, że ostatnio w moich stylizacjach rzeczy z Zary bardzo często goszczą, ale niebawem to się zmieni - muszę tylko zrobić porządek w swojej garderobie :)



bluzka i spódnica - Zara
buty - WGO

30 komentarzy:

  1. absolutnie nie ma w tym nic złego :D każdy tak ma! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy podczas porządków w garderobie możemy się spodziewać wystawienia czegoś na allegro? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. każdy nosi to co mu się podoba a Zara ma rzeczywiście świetne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak "nosi" a nie pokazuje i się tym codziennie chwali :P

      Usuń
  4. I znowu powiało nudą, gotowy szablon prosto ze sklepu. A szkoda bo z taką figurą jak Twoja możesz jeszcze bardziej bawić się modą ale jak widać pomysłów brak. Wczoraj na ulicy widziałam dziewczynę o pełnych kształtach i SUPER ubraną z fantazją i z pewnością siebie w oczach, może ma swojego bloga lub dobiero będzie miała bo widać, że moda to jej pasja i nie jest klonem jak większość kobiet ubranych w sieciówkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego powiało nudą? takie proste zestawy są najlepsze ;P mnie mdli juz od innych blogerek ,ktore pokazuja to samo -jedna kopiuje drugą i tak w kółko

      Usuń
    2. Do powyższych anonimów - Andżelika jest piękną kobietą i gdyby zaczęła się obwieszać zakryła by siebie.
      Andżelika najpiękniej wygląda w prostych ubraniach i zestawieniach. Ponadto wyszukuje naprawdę godne uwagi modele z sieciówek i się z nami tym dzieli.
      Jeśli Was tak mdli to są jeszcze inne adresy w internecie
      niż http://angelachrus.blogspot.com/ Wszyscy na tym skorzystamy.
      Magda

      Usuń
    3. ooo własnie popieram:)
      Młoda kobieta prowadząca aktywne życie /rodzinne i zawodowe/ nie ma dziś czasu chodzić godzinami po sklepach wybierać, przebierać...
      Wpada na 15 minut do sieciówki /z siatka zakupów z Piotra i Pawła oraz niesfornym małym urwisem pod ręką/ i kupuje :)
      Takie życie:)
      Blog Angeli to nie wyścig dla poszukiwaczy unikatów, to obraz /a może raczej inspiracja dla czytelników/ tego jak można się stylowo ubrać mając pod ręka dostępne narzędzia w postaci sieciowych sklepów.

      Kto szuka photoshopowych sesji modowych-chyba pomylił adresy:)

      basia

      Usuń
  5. podoba mi sie Twoj styl ,tez lubie kupowac ciuszki a co na to Twoj małżonek ? moj sie wkurza jak kolejne ciuszki lądują w szafie i przestalam mu juz pokazywac co kupilam ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam Zare i Stradivardiusa - za kazdym razem wychodze z tych sklepow z jakims ciuszkiem ;P Lara

    OdpowiedzUsuń
  7. to nic złego że lubisz zarę i się tam ubierasz, złe jak dla mnie i myślę że dla większości anonimów to to w jaki sposób pokazujesz te ciuchy - byle jakie zdjęcia w domu albo w sklepie nie masz żadnej postawy ani ciekawych zdjęć tylko na siłe pokazujesz co masz dzisiaj ubrane. Tak ja to odczuwam :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem to wlasnie o to chodzi w blogowaniu - moda jest pasją, nie PRACĄ. Andżelika ma rodzinę, swoje obowiązki i nie jest jedną z blogerek, która właśnie z blogowania się utrzymuje. a to, że robi zdjęcia w domu czy w sklepie? co w tym złego? jako mama dwójki dzieci i kobieta aktywna zawodowo nie ma raczej czasu na jazdę po Polsce w poszukiwaniu "najciekawszych zakątków", jako tła dla zdjęć. najważniejsze jest to, że pokazuje jak sie ubiera, nie przebiera, widać, ze ciuchy nie sa zakladane tylko do zdjec. tak trzymaj, pozdrawiam ciepło, Karolina! :*

      Usuń
  8. Prosto i z klasą! Julia

    OdpowiedzUsuń
  9. Angela śledzę twojego bloga od dawna przejrzałam wszystkie notki :) moge wywnioskować tylko tyle jesteś niesamowitą osobą, masz styl i jesteś na prawdę bardzo ładną,zadbaną kobietą. Nie przejmuj się tymi głupimi komentarzami "życzliwych anonimów" bo są one przepełnione tylko zazdrością! Pozdrawiam i trzymaj tak dalej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znowu zdjęcie gdzieś w kącie i tak naprawdę całej stylizacji nie widać a dlaczego ?? Bo nie o blog modowy tutaj chodzi, ale ważne jest żeby Angela się mogła pokazać z tym swoim uśmieszkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i co z tego ? żal Ci d upe ściska ?

      Usuń
    2. Dokładnie co niektórych to bardzo ściska oby ich tylko nie rozsadziło z tej zazdrości hahaha

      Usuń
  11. Nie no jasne,lepiej niz w domu ,ustawić się pod jskimś obsiuranym przez psy i żuli murem....
    Pzdr
    Carol

    OdpowiedzUsuń
  12. I obowiązkowo nóżki ustawić do środka ,lekki garbik i postawa narkomanki gotowa:)
    Carol

    OdpowiedzUsuń
  13. Andżeliko możesz mi powiedzieć jak wychodzi rozmiarówka tych sandałków niebieskich z ostatniego posta?Chciałabym zamówić online,a butów tej firmy nigdy nie miałam.
    Pozdrawiam,Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Edyta
      ja mam 10 przypuszczam czyli chyba na nasze to 41 - czyli musiałabyś zamówić rozmiar albo dwa większe bo normalnie noszę 39

      Usuń
  14. Angela daj spokój, nie tłumacz się, nie ma komu. Inteligentnym ludziom nie musisz, a głupcy zawsze będą głupcami, więc nawet nie warto zaczynać ;)

    Wolę milion razy bardziej oglądać Ciebie w "stylizacjach zerżniętych z wystawowych manekinów" i z fotkami do lustra czy z sypialni, niż całą resztę poprzebieranych w neony, miętę czy asymetryczne kiece, blogerek. Ich nawet fotki zrobione najlepszą lustrzanką nie ratują, bo po prostu nie chce się tego oglądać.
    Prezentujesz stroje, w których przede wszystkim można wyjść z domu i pokazać się ludziom, a nie przebieranki do sesji zdjęciowych, w ciuchach, w których wstyd się gdziekolwiek pokazać.

    Nie daj się!
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  15. the shoes are so cute :)

    sammie
    from
    fashionbarbecue.com

    OdpowiedzUsuń
  16. przejrzalam Twoj blog i w długich włosach przypominasz mi Dżoane Krupe ;) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  17. Boże dyskusja jak w "przyjaciólce" :)
    Ja tez mam ulubione sklepy i ciągle kupuje w tych samych, Zara jest jednym z nich.
    Jak komus blog czy blogerka sie nie podoba to niech nie zaglada, dzijzys ludzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyrazy szacunku dla Ciebie! Gratuluję bloga:)I mam nadzieję,że nie przejmujesz się opiniami ludzi zawistnych i malkontentów? Magda

    OdpowiedzUsuń
  19. Love your outfit , especially ballerina flats . Would you love to follow each others ? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też bardzo lubię zarę, zawsze mi się dużo rzeczy podoba ale jednak uważam, że często są za drogie w stosunku do jakości ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. jeśli cię stać na zarę to nic złego w ty nie ma

    OdpowiedzUsuń